Menu

Jak pachnie piniądz

Cztery lata temu wyjechałam za granicę jako pielęgniarka do domu opieki. Opowiem Wam tutaj, jak wyglądały moje początki w Anglii, a także dylematy, z jakimi się zmagałam do momentu, w którym jestem teraz.

Wszystko

Hiszpania, Finlandia, Norwegia, Ameryka, Australia

polskanightingale

Odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej wyjechało z kraju ponad 17000 pielęgniarek w poszukiwaniu lepszych warunków pracy. Które kraje są najczęściej wybierane i dlaczego? Anglia, Norwegia, Dania czy może Stany Zjednoczone? Jakie są plusy i minusy pracy w tych państwach? Tutaj znajdziecie szczere odpowiedzi polskich pielęgniarek na pytania, co je skłoniło do wyjazdu i czy chciałyby wrócić do Polski. Zapraszam do lektury! 

***

Agnieszka w Finlandii

Kraj jest bezpieczny, przyjazny dzieciom i osobom lubiącym spokój, ognisko domowe. Dla bardziej rozrywkowych i lubiących spontaniczne wojaże jest, moim zdaniem, zbyt flegmatyczny i mało w nim się dzieje. Mąż pracuje w Finlandii, więc na razie powrót do Polski jest wykluczony. Nasza córka uwielbia oba kraje. Jeśli jednak powinie mi się noga w jakikolwiek sposób, to pakuję się i wracam do Ojczyzny i zawodu.

finland1294457_1920

Ola w Hiszpanii

Mamy więcej autonomii w naszych działaniach i do tego kierujemy też pracą naszych asystentów pielęgniarskich tzw. Auxiliar de enfermeria, do których obowiązków należy zadbanie o całą stronę pielegnacyjno-higieniczną pacjenta. Pielęgniarka zajmuje się zleceniami, opatrunkami, lekami, no i odwieczną zmorą, czyli papierami.

tenerife160782_19201

***

Monika w Norwegii

W Norwegii odstraszać może pogoda, do której trzeba się przyzwyczaić. U mnie na zachodnim wybrzeżu bardzo dużo pada, a lato jest dość chłodne (temperatury do max. 25 stopni). Za to ogromnym plusem są długie dni - w czerwcu słońce zachodzi ok. 1 w nocy, by o 5.30 znów zacząć nowy dzień.

nature2017272_19203

***

Hania w Norwegii

(...) Polecam Norwegię, bo sama jestem nią zauroczona. Niektórym może być ciężko, zwłaszcza w naszym zawodzie, gdyż musisz znać język. Są też ogromne różnice kulturowe, których na pierwszy rzut oka nie widać, a jednak mają znaczenie. Ludzie są bardzo życzliwi dla siebie nawzajem. Po skończonym dyżurze dobre 10 min ludzie dziękują sobie za wspólną pracę i składają sobie życzenia miłej reszty dnia i weekendu – ogrom słodyczy w Polsce nie spotykany, bardzo to miłe.

geiranger1485310_1920

***

Kasia w USA

Amerykańscy pacjenci często podchodzą do służby zdrowia z nastawieniem, jak by tu wziąć szpital do sądu za każda, najmniejszą pomyłkę lub za każde najmniejsze niezadowolenie. Niestety, jest to bardzo popularne podejście, każdy chce wyciągnąć odszkodowanie za wszystko, ponieważ sumy, jakie są przyznawane, mogą być naprawdę niebotyczne.

***

Zofia w Australii

(...) Do dzisiaj nie mogę rozgryźć, mimo że sama jestem tego przykładem - dlaczego ludzie w Australii ciągle zmieniają pracę. Popracują jakiś czas w jednym miejscu i idą dalej. Przychodzą nowi i po paru latach zmieniają oddział czy szpital. Nie ma to nic wspólnego z brakiem satysfakcji zawodowej! Zjawisko to występuje też w innych profesjach. Pracuję z ludźmi, którzy skończyli studia i pracowali w innych zawodach jako agent mieszkaniowy, grafik, stolarz, nauczyciel, informatyk, psycholog czy muzyk i po długich latach pracy postanowili się przekwalifikować na pielęgniarki/rzy. 

 melbourne1973533_1920

***

© Jak pachnie piniądz
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci